Dzieciorób na froncie

Znowu mam zaległości w pisaniu. A tom coś odkrywczego napisał…

Ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że pogoda sprzyja innym zajęciom.

Ale nie tylko to. Otworzyliśmy drugi front. Bynajmniej nie białoruski. Ale też nie walki ze stonką ziemniaczaną zrzucaną przez podłych imperialistów.

Nie jest to też drugi front, który chciałbym ukrywać przed tą, która nosi, bo kocha. W istocie jest to front z nią związany. Otóż Nosząca dojrzała. Nie, nie oznacza to, że spadła z drzewa jak jakaś ulęgałka. Oznacza to, że już nie tylko nosi, ale uważa, że wszyscy powinni nosić. I doprowadzenie do tego uznała za zadania priorytetowe.

Zatem cóż mi pozostaje? Zapraszam na pogotowiechustowe.pl.

A właściwie? Czemu nie? Otóż to! Nie tylko zapraszam tam. Zapraszam do fancludu (Lubię to!) mojego bloga, bloga Noszącej także. Myślę, że dla czujnych fanów przygotujemy jakąś atrakcję, kiedy pogotowiechustowe.pl wypączkuje jeszcze eko-sklep internetowy. Jak mi Nosząca (bo kocha) pozwoli, to może niebawem zdradzę jak się będzie nazywał i można będzie zapisać się tam na jeszcze jakiś dodatkowy kupon promocyjny na otwarcie? Czyli całkiem niebawem, towar już się wszędzie poniewiera. Ale nie chcemy odpalać przed urlopem, więc cierpliwości…

Aha. Jeszcze ważna informacja dla tatusiów walczących o poważne traktowanie przez dzieci. Pod koniec lipca. Nocny bieg. 5/10 km (dwa kółka). Cza trenować!

This entry was posted in Chustowanie, Edukacja, Rodzina, Wychowanie, Zdrowie and tagged . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>