Żona dziecioroba
-
Najnowsze wpisy
Maj 2012 P W Ś C P S N « lut 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Archiwa
Najnowsze komentarze
- Dzieciorób o Kiedy kończą się Wakacje?
- Basia o Kiedy kończą się Wakacje?
- myszy o Rower! to jest świat… (*)
- Administrator o ZWYCIĘSTWO!
- Administrator o ZWYCIĘSTWO!
-
edukacja Emerytura finanse gitara hey kolejka komputer laptop nadzieja piecyk przyroda rodzina rower sport tradycja Ubezpieczenia uspokajacz wychowanie wypoczynek zdrowieChustowanie Edukacja Emerytura Finanse Kolejka Komputery Krzysztof Habich Max Gerson Muzyka Przyroda Robert Kiyosaki Rodzina Rower Sport Tradycja Wolność Wychowanie Wypoczynek Zdrowie
Kategorie
Author Archives: Dzieciorób
Cisza na blogu, wicher dmie… ;)
Ucichłem ostatnio, ale nie na stałe. Po prostu chwilowo musiałem wziąć się trochę intensywniej za pracę, odbyć kilka nieciekawych podróży i nie miałem czasu zastanowić się chwilę, co by tu napisać. W sprawie biegania też nie było najlepiej – a … Continue reading
Sport to zdrowie?
W każdym razie amatorski, nie traktowany nadmiernie poważenie . My już biegamy od kilku dni, jakiś czas temu uruchomiliśmy rowery. Czekają jeszcze na swój dzień rolki. Ale puki co – wczoraj 15 km na rowerach familijnie. Było całkiem fajnie. Nawet … Continue reading
Coraz bliżej do 5km
Dziś przebiegliśmy przeszło 4km w czasie 37 min. Może uda się jeszcze w tym tygodniu osiągnąć dystans 5km? Zostałby nam niemal miesiąc na poprawianie czasu . Tup tup.
Do biegu, gotowi, start!
Dziś, wyprzedzając plan o dzień, pokonaliśmy 3,3-3,5 km. Zmierzyliśmy czas na 2,5 km i wyszło 20 min. Nie jest to może tempo olimpijskie, ale daliśmy radę jeszcze dołożyć do tego 800-900 metrów. Jutro spróbujemy 3,6-3,8 km. Jest dobrze, mamy jeszcze … Continue reading
Wiosenny dekupaż
Wielkanoc już blisko. Jeśli mamy ochotę stworzyć z tej okazji coś naprawdę wyjątkowego, bawiąc się przy tym świetnie z dzieciakami, to już czas zacząć przygotowania. Proponuję zajrzeć do sklepu decosklep.pl. Tan wpis będzie miał nieco komercyjny charakter, bo temat, jaki … Continue reading
Biegiem!
Dziś pierwsze spotkanie z tartanem. Plan: 2,5 km. Przebiec. Czasu nie mierzyliśmy. Udało się bez tragedii, tzn. jednym ciągiem, bez przerw, bez spacerów w trakcie. Ela dała radę 2 km. Plan na piątek: 8 kółek (3,2-3,4 km). A przed piątkiem … Continue reading
Półmaraton Warszawski
Dziś odbył się 6. Półmaraton Warszawski. Jak co roku kibicowaliśmy dziadkowi moich sukcesów . Jak zwykle wygrał i jak zwykle dostał medal. W tym roku wygrał osiągając czas poniżej 2 godzin! Zdjęcie obok z tej samej imprezy, ale z zeszłego … Continue reading
Przepis na Marzanne
Marzanna popłynęła w siną dal. Mam nadzieję, że razem z zimą i jutro rano nie będę skrobał tych cholernych szyb. Ale jak to tego doszło? Potrzebne były: pałeczka do sushi, piłeczka ping-pongowa, słomka do napojów, kilka metrów kolorowych włóczek, bibuła … Continue reading
Topienie Marzanny
No i narobiło się. Po kilku dniach niemal wiosny, dziś rano znowu musiałem skrobać samochód. Nie powiem, żebym był zadowolony. Ta zima to mogłaby sobie już dać spokój na ten rok. Tak sobie skrobałem i rozmyślałem o tej zimie, i … Continue reading
Ciężkie jest życie malucha
W dzisiejszych czasach, my, dorośli, wiecznie się dokądś śpieszymy. Załatwiamy ważne sprawy, zakupy, odwiedzamy znajomych, rodzinę. Wszystko w wielkim pośpiechu. Nawet jak mamy urlop, zwykle o wiele za krótki, to też: najpierw pakowanie w biegu, potem podróż – aby szybciej … Continue reading